Mroczki pokłócili się przez kobietę?

Rafał i Marcin Mroczek nie żyją ostatnio w najlepszej komitywie. A wszystko przez kobietę!

1 z 10Rafał i Marcin

Obraz
© AKPA

2 z 10

Obraz
© AKPA

3 z 10Wakacje

Obraz
© AKPA

"Podobno chce mieć ukochanego tylko dla siebie i nie zamierza tolerować ciągłej obecności u jego boku brata. Z tego też powodu bracia tegoroczne wakacje spędzili oddzielnie" - czytamy w tygodniku.

4 z 10Konflikt

Obraz
© AKPA

Menedżer braci nie chciał komentować sytuacji, mówiąc, że nic nie wie o ewentualnym konflikcie w aktorskiej rodzinie.

5 z 10Razem tylko na planie

Obraz
© AKPA

Wiadomym jest jednak, że rzeczywiście nie pojawiają się oni nigdzie razem i trudno spotkać ich obu w jednym miejscu poza planem serialu "M jak miłość". Kiedyś było to nie do pomyślenia!

6 z 10Serial

Obraz
© AKPA

Żaden z braci na pewno nie zdecydowałby się na odejście z serialu ze względu na kłótnie.

Kto rozsądny pozbył by się takiego źródła gotówki?

7 z 10Dniówka Mroczków

Obraz
© AKPA

Okazuje się, że długoletnia wierność jednemu serialowi popłaca.

Dziennik "Super Express" podaje, że Marcin i Rafał Mroczek dzięki długoletniej pracy na planie serialu "M jak miłość" parokrotnie zwiększyli swoją stawkę za dzień. Dziś zarabiają po 7 tysięcy dniówki.

8 z 10Wzrost wartości rynkowej

Obraz
© AKPA

"Super Express" podaje, że na początku współpracy z "M jak miłość" bracia Mroczek dostawali najniższą serialową stawkę, 1000 złotych.

Jednak niedługo potem bracia zrobili się bardzo popularni, co przełożyło się na wzrost ich wartości rynkowej.

9 z 10Cenna popularność

Obraz
© AKPA

"Producenci dostrzegli nie tyle ich talent, co popularność wśród widzów. A za to, jak wiadomo, też trzeba zapłacić" - podaje "Super Express".

10 z 10Wysoka stawka Mroczków

Obraz
© AKPA

Obecnie bracia mają świadomość, że stanowią filar najpopularniejszego w Polsce serialu, przez co mogą negocjować coraz bardziej atrakcyjne stawki.

-Ich stawka nawet ze względu na kryzys gospodarczy nie zmalała. Jedyne, co wymyślili producenci w ramach oszczędności, to więcej scen do zagrania jednego dnia. Zamiast pięciu mają ich ok. siedmiu - czytamy w "Super Expressie".

Wybrane dla Ciebie