Masterchef: Krew, pot i łzy w półfinałowym odcinku

Krew, pot i łzy na planie odcinka półfinałowego Masterchefa. Jako że stawką było miejsce w finale, zawodnicy pokazali swoje prawdziwe oblicze. Były poucinane palce, kłótnie, historie, a nawet kradzieże!

1 z 6"MasterChef": mordercza rywalizacja w półfinale

Obraz
© TVN

KŻ/MM

Przepisy Magdy Gessler * Jesteśmy też na Facebooku! Dołącz do nas!* Teleshow.pl na Facebooku

2 z 6"MasterChef": zdradliwa Hiszpania

Obraz
© TVN

Piękna Hiszpania, w której znaleźli się uczestnicy kulinarnego show nie dla wszystkich okazała się szczęśliwa.

Początkowa atmosfera zachwytu i odprężenia szybko ustąpiła miejsca zaciętej rywalizacji, w której nie było miejsca na sentymenty.

Przepisy Magdy Gessler * Jesteśmy też na Facebooku! Dołącz do nas!* Teleshow.pl na Facebooku

3 z 6Michał: czarny bohater rywalizacji

Obraz
© TVN

Już podczas pierwszego zadania, jakim było przygotowanie wyrafinowanego tatara, między uczestnikami doszło do spięcia w wyniku nieczystej zagrywki jednego z nich.

Czarnym bohaterem tej kompetycji okazał się Michał, który bez skrupułów ukradł składniki Basi, w tym kluczową dla ostatecznego smaku potrawy musztardę.

Przepisy Magdy Gessler * Jesteśmy też na Facebooku! Dołącz do nas!* Teleshow.pl na Facebooku

4 z 6"MasterChef": awantura o musztardę

Obraz
© TVN

Pod koniec zadania z tatarem w kuchni panowała wyjątkowo gęsta atmosfera. Basia nie kryła swojego rozczarowania zachowaniem Michała, podobnie zresztą jak pozostałe zawodniczki. W rozmowie przed kamerami przyznały, że egoistyczna postawa lubianego dotychczas kolegi była oburzająca.

Najgorsze było zaś to, że on sam nie widział w tym nic złego. Jak stwierdził, jemu też ktoś ukradł produkty, więc nie widzi powodu, żeby przepraszać Basię.

Przepisy Magdy Gessler * Jesteśmy też na Facebooku! Dołącz do nas!* Teleshow.pl na Facebooku

5 z 6"MasterChef": polała się krew

Obraz
© TVN

Na szczęście tatar Basi nawet bez musztardy obronił się sam i przez jurorów został uznany za najlepszy. Tym samym Basia zwyciężyła w tej konkurencji i automatycznie znalazła się w finale.

Pozostałym zawodnikom, którzy w pocie czoła i palącym słońcu przygotowywali kolejne potrawy mogła spokojnie przyglądać się z boku. I z pewnością odetchnęła z ulgą, gdy zobaczyła, że podczas przygotowywania tapas dosłownie polała się krew.

Przepisy Magdy Gessler * Jesteśmy też na Facebooku! Dołącz do nas!* Teleshow.pl na Facebooku

6 z 6Agnieszka: największa przegrana pófinału

Obraz
© TVN

Największą przegraną ostatniego zadania okazała się Agnieszka, która jeszcze na dobre nie zaczęła gotować, a już dotkliwie skaleczyła się nożem. Rana była na tyle dotkliwa, że uczestniczka ledwo wytrzymywała z bólu. Z trudem i przejmującym płaczem przyrządzała swoje tapas, które jak każda potrawa w jej przypadku, były wyjątkowo wymyślne.

Niestety, Agnieszka tak bardzo chciała dogodzić jurorom, że kolokwialnie mówiąc, wyłożyła się na swoich wyrafinowanych potrawach, które nie zwaliły wymagających sędziów z nóg.

W efekcie jedna z najbardziej utalentowanych uczestniczek pożegnała się z marzeniami o finale. Podobnie zresztą jak Michał. Tyle że w jego przypadku, po mało honorowym zachowaniu, jakie zaprezentował w ostatnim odcinku, mało komu było go żal.

KŻ/MM

Przepisy Magdy Gessler * Jesteśmy też na Facebooku! Dołącz do nas!* Teleshow.pl na Facebooku

Wybrane dla Ciebie