Małgorzata Socha o serialu "Prosto w serce"

Widzowie pokochali ją za rolę Violetty w serialu "Brzydula". Małgosia Socha (30 l.) ma nadzieję, że polubią również jej nową bohaterkę - Konstancję, która już od stycznia zagości na naszych ekranach w serialu TVN "Prosto w serce".

1 z 12Małgosia Socha

Obraz
© AKPA

2 z 12

Obraz
© Michał Pieściuk / newspix.pl

6 z 12

Obraz
© Michał Pieściuk / newspix.pl

- To jest zabawne, ponieważ rzeczywiście w serialu mają być sceny walki pomiędzy naszymi bohaterkami. I przeczytałam, że my już tę walkę mamy właściwie za sobą... Jak się okazuje, niektórzy bardzo łatwo mylą fikcję z rzeczywistością. Ale to było tylko dla nas pretekstem do świetnej zabawy, ponieważ od razu podzieliłyśmy na jeden dzień świat na pół i dla zabawy walczyłyśmy. Podzieliłyśmy garderoby, napisałyśmy - że to jest moja strona, a to twoja. To była dobra zabawa.

8 z 12

Obraz
© Rafał Meszka / newspix.pl

- Nie. Wydaje mi się, że każda kobieta powinna wiedzieć, kiedy sobie powiedzieć dość. Jak nas nie chcą, to trzeba się po prostu z klasą wycofać.

- To jest taka praca jak twoja. Jesteś w biurze, pracujesz pewnie osiem godzin, więc my też tak pracujemy, osiem, dwanaście godzin dziennie. To jest praca taka jak każda inna. Praca jest oczywiście nie najważniejsza, ale jeżeli chce się coś robić dobrze, no to trzeba być w to zaangażowanym. To jest dla mnie przyjemność, bo mam taką sytuację, że praca mnie nie męczy bo jest moim hobby.

10 z 12

Obraz
© Pressphotocenter

- Przede wszystkim próbowałam się upewnić, że ta postać nie będzie kalka Violetty, ponieważ nie chciałam, żeby gdzieś przenosić tę postać. Były przez moment rozmowy, żeby zrobić serial o perypetiach Violetty, i to by wtedy miało sens. Kiedy czytałam ten scenariusz, zobaczyłam, że to jest zupełnie inna postać, że to będzie dla mnie coś nowego i że takiej widzowie mnie jeszcze nie widzieli. Tak podłej, złej i wyrachowanej...

11 z 12

Obraz
© Pressphotocenter

- Wydaje mi się, że widzowie mnie znają, i to z różnych ról. To jest kolejna postać, którą gram, i bardzo się cieszę, że mogę mieć teraz takie doświadczenie.

- To jest serial, więc tak naprawdę jeżeli chodzi o takie sceny bliskości pomiędzy dwojgiem ludzi, to one nie mogą być scenami bardzo odważnymi. To jest wszystko w takich niedopowiedzeniach, więc sceny łóżkowe to jest za dużo powiedziane.

Wybrane dla Ciebie