"Mad Men": Przykre wspomnienia Christiny Hendricks

Okazuje się, że na początku kariery Christina Hendricks miała problemy z akceptacją tego, jak wygląda. Nieraz słyszała mało przychylne słowa na swój temat. Dopiero teraz ujawnia przykre wspomnienia sprzed lat. Czy rzeczywiście ma się czego wstydzić?

1 z 8Te słowa bardzo ją zraniły

Obraz
© newspix.pl

2 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© ONS.pl

Zanim Hendricks została aktorką, próbowała swoich sił w modelingu. Wydawało się, że dziewczyna o pełnych kształtach świetnie sprawdzi się w kampaniach reklamowych bielizny. Był jednak pewien warunek - zmiana koloru włosów.

Niewielu fanów aktorki wie, że jej naturalnym odcieniem nie jest wcale rudy!

3 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© EastNews

- Kiedy zaczęłam karierę modelki, byłam blondynką. Wtedy dostałam pracę, do której chciano, abym zafarbowała włosy na rudo. Kiedy zmieniłam kolor, stwierdziłam, że idealnie do mnie pasuje i wreszcie poczułam się sobą. Agencja jednak uznała, że nie nadaję się na modelkę - zdradza aktorka w rozmowie z magazynem "Vogue".

4 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© AP

Idealny kształt klepsydry, duży biust i piękna twarz były atutami, które jeszcze kilkanaście lat temu mogły zapewnić jej sukces w branży. Niestety, w Hollywood zapanowała moda na modelki o chłopięcej budowie ciała. Dziewczyny powyżej rozmiaru XS przestały pasować do nowego kanonu piękna.

5 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© newspix.pl

- Początkowo otrzymywałam nawet zlecenia, ale z czasem, gdy popularne zaczęły być bardzo chude modelki słyszałam same słowa krytyki. W końcu usłyszałam, że jestem gruba, ohydna i mam "wymiona". Najbardziej nie podobały się moje rude włosy. W agencji powiedzieli: Wyglądasz strasznie, to ohydne, nie możesz mieć takiego koloru włosów - wspomina w dalszej części wywiadu.

6 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© ONS.pl

Słowa krytyki bardzo ją zraniły. Załamana Hendricks wyjechała na pewien czas do Włoch, gdzie rozsmakowała się w tamtejszej kuchni. Waga aktorki rosła, jednak ona się tym nie przejmowała. Jak przyznała, nigdy nie stosowała żadnej diety, za bardzo kocha jedzenie.

7 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© newspix.pl

Hendricks zaakceptowała to, jak wygląda. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych odnalazła nową pasję, którą stało się aktorstwo. Dziś jest jedną z gwiazd amerykańskiej telewizji. I chociaż wciąż docierają do niej nieprzychylne uwagi na jej temat, przestała mieć kompleksy z powodu swojej sylwetki.

8 z 8Czy ma się czego wstydzić?

Obraz
© ONS.pl

- Ludzie z branży cały czas powtarzają mi, że powinnam schudnąć, i to od lat... ale ja lubię swoje ciało.

Jak widać, pozytywne podejście może zdziałać cuda. Kiedyś niepewna siebie dziewczyna dziś jest popularną aktorką, cieszącą się niesłabnącym zainteresowaniem męskiej części widowni.

Wybrane dla Ciebie