"M jak miłość": Walka o miłość
Andrzej jest gotów na wszystko, by odzyskać zaufanie żony. Pragnie otoczyć ją opieką, wspierać i okazywać Marcie czułość… Jednak Wojciechowska uparcie go odpycha. Czy w jej sercu naprawdę nie ma już miejsca na miłość? Zapraszamy na najbliższe odcinki "M jak miłość", a w nich...
''M jak miłość''
''M jak miłość''
Jednak Budzyńskiego to nie zraża.
- A ja zastanawiam się, kiedy w końcu zrozumiesz… że nigdy w życiu nie zgodzę się na nasz rozwód.
Pewny siebie i opanowany Andrzej spogląda Marcie prosto w oczy.
- Po prostu nie. Nie mam zamiaru bagatelizować tego, co się stało… Ale stało się. Przeszło, minęło! I teraz zrobię wszystko, żeby cię odzyskać - Budzyński zawiesza głos. - I będę ci to powtarzać do znudzenia… Słyszysz? Nigdy nie pozwolę ci odejść…
Czy Marta da się przekonać?
''M jak miłość''
Monika coraz gorzej czuje się w kancelarii. Piotrek odrzucił jej zaloty i wrócił pokornie do żony... A Werner nadal uważa ją za szantażystkę.
- Chciałabym… Chcę cię przeprosić.
Prawniczka zbiera się w końcu na odwagę i prosi szefa o chwilę rozmowy.
- Doceniam, że mnie wtedy nie zwolniłeś… Bo naprawdę zasługiwałam na to, żeby mnie wywalić na zbitą twarz. Strasznie mi głupio… I wstyd.
Jednak Werner nie wierzy w jej szczerość.
''M jak miłość''
- No proszę, co za nieoczekiwana samokrytyka! Znowu chcesz podwyżkę?
- Nie, po prostu… Zastanawiam się, czy jest sens, żebym tu dalej pracowała. Traktujesz mnie jak zło konieczne… I w sumie trudno się dziwić.
- Zawsze możesz sama się zwolnić - adwokat rzuca dziewczynie lodowate spojrzenie. - Mam nadzieję, że to nie naruszy warunków naszej dżentelmeńskiej umowy?
A Monika kładzie na biurku mężczyzny płytę CD-R.
- Nie, nie naruszy. Ale żebyś miał pewność… Proszę. Moja polisa. Kopie tamtych zdjęć.
''M jak miłość''
- Chcesz mi wmówić, że nie zgrałaś ich sobie na pendrive’a?
- Nie.
- Myślisz, że w to uwierzę? - Myślę, że za jakiś czas… Tak.
Dziewczyna posyła szefowi smutny uśmiech. I podaje Wernerowi przygotowaną wcześniej kartkę:
- Proszę. To moje wymówienie… Pójdę się spakować.
Czy Monika naprawdę zniknie z kancelarii i z życia Piotra Zduńskiego?
''M jak miłość''
Joanna po ostatnim spotkaniu z Janem wciąż ma wyrzuty sumienia. I okłamuje Pawła mówiąc, że wieczór spędziła z Alą. Gdy Zduńska prosi przyjaciółkę, by ta potwierdziła jej "alibi", wprawia dziewczynę w osłupienie.
- Czy ty na głowę upadłaś?! Masz takiego fajnego faceta, super małżeństwo… I chcesz to wszystko rozwalić?!
- Nie histeryzuj… Nie zrobiłam niczego złego! - Asia wzrusza tylko ramionami.
- Wypiliśmy po lampce wina i każde poszło w swoją stronę… Zrozum, byłam na Pawła zła, rozżalona…
- A Janek cynicznie to wykorzystał! Dlaczego jesteś taka głupia? Naprawdę nie widzisz, o co mu chodzi? Jak tobą manipuluje?!
Kozłowska z trudem panuje nad emocjami.
''M jak miłość''
- Nie gniewaj się, ale nie będę kryła ani ciebie, ani twoich kłamstw!
- To znaczy, że… Pójdziesz do Pawła i powiesz mu, że… walentynki spędziłam z twoim bratem?
Joanna blednie i spogląda z napięciem na przyjaciółkę.
- Nie jestem donosicielem. Ale jeśli Paweł mnie zapyta, to na pewno go nie okłamię!
Czy Ala naprawdę wyzna Zduńskiemu prawdę? Zdradzi sekret Joanny i zniszczy jej małżeństwo? Ciekawych zapraszamy do TVP 2. Takich emocji lepiej nie przegapić!