"M jak miłość": śmierć w finale sezonu?

Twórcy "M jak miłość" postanowili znów zaskoczyć publiczność. W finale obecnego sezonu widzowie będą świadkami trzymających w napięciu wydarzeń. Jak ujawnił Kacper Kuszewski, czyli ekranowy Marek, w Grabinie dojdzie do prawdziwej katastrofy. Czyżby kolejny bohater miał pożegnać się z produkcją?

1 z 7Kto będzie następny?

Obraz
© MTL Maxfilm

2 z 7Smutne pożegnanie

Obraz
© MTL Maxfilm

Kolejna śmierć w "M jak miłość" byłaby sporym ciosem dla fanów. Wielu z nich wciąż nie pogodziło się z ostatnim niespodziewanym odejściem jednej z ulubionych postaci.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu byliśmy świadkami dramatycznych wydarzeń. Kasia straciła przytomność i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. By uratować jej dziecko, lekarze podjęli decyzję o cesarskim cięciu. Synek bohaterki przyszedł na świat miesiąc przed wyznaczonym terminem porodu. Mularczyk nie miała jednak szansy poznać swojej pociechy. Zdążyła jedynie pożegnać się z Marcinem, prosząc go o zaopiekowanie się ich dzieckiem.

Dziewczyna wylądowała na stole operacyjnym. Mimo starań ekipy medycznej, nie udało się jej uratować. Kasia zmarła, osierocając małego Szymka. Jej śmierć wstrząsnęła nie tylko Mostowiakami i ich znajomymi, ale przede wszystkim widzami. Niektórzy są rozczarowani sposobem, w jaki pożegnano serialową bohaterkę.

To jednak nie koniec rozczarowań. Twórcy "M jak miłość" podobno znów chcą wystawić cierpliwość publiczności na próbę.

3 z 7Zwrot akcji

Obraz
© Facebook

Rąbka tajemnicy dotyczącego kolejnych odcinków serialu odkrył Kacper Kuszewski. Aktor słynie z tego, że chętnie dzieli się z fanami zdjęciami i historiami z planu hitu Dwójki. Tym razem na swoim profilu społecznościowym zamieścił fotografię z dnia zdjęciowego, podczas którego kręcono ostatni epizod obecnego sezonu produkcji. Zdziwienie fanów wywołał zwłaszcza zamieszczony pod nią zaskakujący wpis artysty.

4 z 7Śmierć znów zbierze swoje żniwo?

Obraz
© Facebook

"Dobry wieczór! Czy już śpicie? A może zaczęliście już leniwy weekend? My jeszcze pracujemy. Dziś nocne zdjęcia, zejdzie nam pewnie do 3:00 albo dłużej. Kręcimy ostatni odcinek tego sezonu i szykujemy dla Was prawdziwą katastrofę! Bójcie się!" - napisał na profilu społecznościowym.

Czy to oznacza, że za kilka tygodni widzowie pożegnają kolejnego bohatera lub bohaterkę? Ruszyła lista nazwisk!

5 z 7Czy kogoś już nie zobaczymy?

Obraz
© MTL Maxfilm

Przez pewien czas mówiło się, że to serialowa Agnieszka ostatecznie zniknie z produkcji. Grana przez Magdalenę Walach bohaterka coraz rzadziej pojawia się na ekranie. Jakiś czas temu wyjechała do Szczecina, a gdy powróciła, niespodziewanie oznajmiła, że wychodzi na mąż. Czyżby to ona miała w tragiczny sposób odejść z serialu?

Wydaje się, że niebezpieczeństwo grozi zupełnie innej parze bohaterów, o czym mogliśmy niedawno się przekonać.

6 z 7Wykorzystali limit szczęścia?

Obraz
© MTL Maxfilm

Wiele wskazuje na to, że zagrożone jest życie Anny i Adama. A wszystko przez Rafała! Zakochany w szefowej mężczyzna stracił w końcu cierpliwość. Gdy Werner przyjechał na randkę z ukochaną, postanowił usunąć rywala z drogi i to nie tylko w przenośni!

Gołębiewski zakradł się do auta prawnika i uszkodził jeden z przewodów. Nieświadomy, że akurat tego dnia rywal planuje pojechać do Warszawy razem z Gruszyńską.

Doszło do wypadku, a ciężko ranna para trafiła do szpitala. Co będzie dalej?

7 z 7Widzowie muszą być przygotowani na najgorsze

Obraz
© MTL Maxfilm

Chociaż tym razem udało się im ujść z życiem, to jeszcze nie koniec kłopotów. Fani podejrzewają, że Rafał nie da tak łatwo za wygraną i znów spróbuje pozbyć się rywala do serca Anny.

Szczegóły finałowego odcinka "M jak miłość" nie zostały jeszcze ujawnione. Niektórzy podejrzewają jednak, że katastrofą, o której napisał Kuszewski, może być pożar siedliska należącego do Gruszyńskiej. Czy te przypuszczenia się sprawdzą? Dowiemy się tego dopiero tuż przed wakacjami.

Wybrane dla Ciebie