"M jak miłość": na tropie szaleńca

Rafał uciekł z Grabiny pod osłoną nocy. A Marek z Ewą przyjeżdżają do Kątków i próbują poznać jego przeszłość. Jakie zdobędą informacje?

1 z 18Jego obsesyjna miłość do Gruszyńskiej nie jest przypadkiem!

Obraz
© MTL Maxfilm

2 z 18Słusznie wątpi w szczerość jej intencji?

Obraz
© MTL Maxfilm

Marcin (Mikołaj Roznerski) docenia pomoc, którą okazuje mu Janka (Joanna Osyda). Nadal zachowuje się jednak tak, jakby przyjaciółce nie ufał. Czy dziewczyna zdoła to zmienić?

3 z 18Chce zeswatać syna

Obraz
© MTL Maxfilm

Aleksandra (Małgorzata Pieczyńska) obserwuje Jankę, gdy ta odwiedza małego Szymka i od razu domyśla się, jaką tajemnicę kryje jej serce:

- Wiem, co czujesz do Marcina - Chodakowska posyła dziewczynie ciepły uśmiech. - Chcę, żebyś wiedziała, że dobrze ci życzę i naprawdę z całego serca ci kibicuję! Cieszę się, że Marcin ma taką fajną, oddaną przyjaciółkę. Mam nadzieję, że on też to w końcu doceni. Pytanie tylko, ile to potrwa? I czy nie można tego jakoś przyśpieszyć? Może mogłabyś się włączyć bardziej w opiekę nad Szymkiem? Na przykład dzisiaj. Gdybym źle się poczuła i musiała nagle wyjść mogłabyś mnie zastąpić?

4 z 18Janka będzie dobrą synową?

Obraz
© MTL Maxfilm

Aleksandra zerka na Jankę i zawiesza głos. A Mostowiaczka od razu czuje niepokój. Za każdym razem, gdy próbowała Chodakowskim manipulować, finał był tragiczny.

- No nie wiem... Marcin może się zdenerwować. Nie chce, żebym zajmowała się Szymkiem. Nie powiedział mi tego wprost, ale wyraźnie dał to do zrozumienia. W ogóle ostatnio traktuje mnie z rezerwą.

- Więc trzeba tę rezerwę przełamać...

5 z 18Przyjaźń to dla niej za mało

Obraz
© MTL Maxfilm

Chodakowska okłamuje w końcu syna mówiąc, że ma nagły atak migreny. A Janka, dzięki jej pomocy, spędza z Szymkiem niemal cały dzień. Jednak dla Aleksandry to wciąż za mało.

Matka Marcina uznaje dziewczynę za świetny materiał na synową. I gdy rozmawia później z synem, uparcie ją reklamuje, co chwila wspominając o jej zaletach.

6 z 18Zrobi wszystko, by syn znów był szczęśliwy

Obraz
© MTL Maxfilm

- Cieszę się, że za ścianą masz taką przyjaciółkę. Naprawdę świetna z niej dziewczyna. Taka bystra, oddana i... niebrzydka!

A Chodakowski w końcu wybucha:

- Mamo, masz mnie za idiotę? Myślisz, że nie wiem, co kombinujesz? Posłuchaj mnie uważnie. Miną lata świetlne zanim spojrzę albo chociaż pomyślę o innej kobiecie niż Kasia... Zapamiętaj to sobie, dobrze?!

7 z 18Zapomni o zmarłej ukochanej?

Obraz
© MTL Maxfilm

Czy Marcin odrzuci kolejną szansę na miłość i pozostanie samotny? A jeśli nie, czy jego serce podbije właśnie Janka?

8 z 18Jest ich ostatnią szansą na poznanie prawdy

Obraz
© MTL Maxfilm

Tymczasem Ewa z Markiem pojawiają się pod drzwiami poszukiwanej kobiety i od razu przechodzą do rzeczy:

- Proszę pani, nie chcemy być wścibscy. Po prostu bardzo się martwimy o naszą przyjaciółkę! Pani były mąż teraz u niej mieszka, pracuje...

- Ona też ma na imię Anna i jest bardzo do pani podobna!

9 z 18One są dwie!

Obraz
© MTL Maxfilm

Kobieta, z którą Gołębiewski związał się przed laty, wgląda jak sobowtór Gruszyńskiej. Dlatego dozorca jest tak zafascynowany szefową siedliska i dlatego też Tamara Arciuch wcieliła się przed kamerami w kolejną postać.

Gwiazda poddała się na planie wielogodzinnej charakteryzacji, zmieniła kolor oczu i fryzurę. W tym wyjątkowym odcinku aktorka zagrała nie jedną, a dwie role.

10 z 18Da się przekonać, by odkryć tajemnicę męża

Obraz
© MTL Maxfilm

Gołębiewska w końcu zaprasza gości do domu i opowiada o największym dramacie swojego życia - małżeństwie, które o mało nie zakończyło się jej śmiercią...

11 z 18Z dnie na dzień zmienił się nie do poznania

Obraz
© MTL Maxfilm

- Kiedyś taki nie był... Wszystko zmieniło się, gdy zachorował. Zmienił się, nie do poznania. Miałam dosyć takiego życia i złożyłam wniosek o rozwód. Spodziewałam się awantury. Ale Rafał spakował swoje rzeczy i po prostu wyszedł z domu. A potem...

12 z 18Mąż chciał ją zabić!

Obraz
© MTL Maxfilm

Zdenerwowana kobieta odruchowo poprawia ubranie, by ukryć blizny, które pokrywają jej ciało. Po chwili wyznaje cicho:

- Potem był ten pożar. Rafał chciał mnie zabić. Powiedział, że jeśli mnie nie będzie miał, to nikt mnie nie będzie miał. Nikt.

Słysząc to, Mostowiakowie są w szoku!

13 z 18Grozi jej niebezpieczeństwo?

Obraz
© MTL Maxfilm

Kilka minut później Marek sięga po telefon i ostrzega Annę przed niebezpieczeństwem.

- Możliwe, że ten wasz wypadek samochodowy i wybuch gazu na Deszczowej to wcale nie był przypadek... Rafał mógł mieć z tym jakiś związek.

- Boże, nie wierzę, to jakiś koszmar...

- Posłuchaj, Aniu, nigdzie nie ruszaj się z domu! Dzwoniłem do Staszka, jest w drodze!

14 z 18Szokująca wiadomość

Obraz
© MTL Maxfilm

Jadąc do Grabiny, Mostowiak kontaktuje się też z Tomkiem. A policjant przekazuje mu kolejne szczegóły sprawy.

Okazuje się, że świadkowie widzieli Rafała, gdy podpalał dom żony, ale mężczyzna wcale nie trafił do więzienia.

15 z 18Teraz już wszystko wie

Obraz
© MTL Maxfilm

Zdenerwowany Marek podnosi głos:

- Dlaczego go nie skazali?! A Chodakowski znajduje informację, że bandyta został uznany za niepoczytalnego.

- Po tym wszystkim, już w szpitalu psychiatrycznym, w który został umieszczony dożywotnio, przeszedł załamanie nerwowe i próbował popełnić samobójstwo.

- Aż w końcu udało mu się uciec...

16 z 18Nie ma innego wyjścia

Obraz
© MTL Maxfilm

Po powrocie do domu Mostowiakowie jadą do siedliska. Są gotowi na wszystko, by zapewnić Annie bezpieczeństwo.

- Nie możesz być tu teraz sama. Ktoś stale musi być z tobą do czasu, aż sprawa z Rafałem się nie wyjaśni.

17 z 18Będzie się nią opiekował

Obraz
© MTL Maxfilm

Werner zgłasza się na ochotnika.

- Jeśli Ania się zgodzi, ja tu z nią zamieszkam. Wezmę zaległy urlop, a potem najwyżej będę dojeżdżał do pracy, w końcu to nie jest tak daleko...

- Dziękuję Adasiu...

- Daj spokój, nie ma o czym mówić! Nie mogę sobie darować, że byłem taki naiwny! I wcześniej nie skojarzyłem faktów: wypadek, wybuch...

18 z 18Stracił kontakt z rzeczywistością

Obraz
© ARTRAMA

Tymczasem Rafał kolejny raz myli miłość z obsesją. I późnym wieczorem dzwoni do Gruszyńskiej:

- Powinnaś wiedzieć, że cię kocham. Nie bój się mnie, chcę się tylko tobą zaopiekować!

Co wydarzy się dalej? Czy rodzina i przyjaciele zapewnią Annie ochronę, a szaleniec trafi w końcu do szpitala?

Tego dowiemy się z kolejnego odcinka "M jak miłość".

Wybrane dla Ciebie