"M jak miłość": dramat młodej matki

W nadchodzącym odcinku "M jak miłość" nie zabraknie awantury i wzajemnych oskarżeń. Radosne chwile będą przeplatać się z życiowymi dramatami. Kasia i Marcin z niecierpliwością czekają na narodziny syna. Nawet nie przeczuwają, że może spotkać ich tragedia.

1 z 10Czy Kasia przeżyje?

Obraz
© MTL Maxfilm

2 z 10U swego boku znaleźli szczęście

Obraz
© MTL Maxfilm

O poranku Chodakowski żegna się z ukochaną tuż przed wyjazdem do Frankfurtu, gdzie ma zastąpić na biznesowym spotkaniu ojca. W żartach daje synowi pierwszą "lekcję":

- Masz być grzeczny i we wszystkim słuchać mamy!

A po chwili spogląda na narzeczoną:

- Pamiętasz, co mi obiecałaś? Że będziesz na siebie uważała...

3 z 10Wyznanie miłości

Obraz
© MTL Maxfilm

Przed wyjściem z domu Marcin wręcza Kasi prezent - piękną bransoletkę. Tym podarunkiem chce pokazać ukochanej, jak wiele dla niego znaczy...

- Wywróciłaś moje życie do góry nogami. A tak naprawdę zmieniłaś je na lepsze....

4 z 10Prośba

Obraz
© MTL Maxfilm

Później Chodakowski prosi za to o pomoc Jankę (Joanna Osyda):

- Denerwuję się, bo Kasia zostanie sama. A wiesz, za miesiąc poród... Poważna sprawa!

- Jeśli chcesz, mogę się twoją Kasią zaopiekować. Posiedzę z nią wieczorem, pogadam, zapytam, czy czegoś nie potrzebuje...

- Naprawdę? Zrobiłabyś to dla mnie?

- Jedź spokojnie, zajmę się twoją dziewczyną.

Janka dotrzymuje słowa i niedługo później zjawia się w mieszkaniu sąsiadki.

5 z 10Niespodziewana wizyta

Obraz
© MTL Maxfilm

- Przyniosłam tylko owoce i coś na śniadanie, ale może popołudniu zjadłybyśmy razem obiad? Wszystko kupię! - zapewni Janka.

Kasia, widząc rywalkę, od razu traci humor i robi wszystko, by od spotkania się wykręcić. W końcu zapowiada Buford, że na kilka dni wybiera się do Grabiny. A ta od razu proponuje, że ją podwiezie.

- Obiecałam Marcinowi, że się tobą zajmę, sorry! Chyba, że pojedziesz do Grabiny taksówką, ale to raczej droga wycieczka... To co? Za dwie godziny przed bistro? Taro pożyczy nam swój samochód.

6 z 10Postawi na swoim

Obraz
© MTL Maxfilm

Jednak Kasia wybiera podróż autobusem, gotowa na wszystko, byle uniknąć kolejnej rozmowy z Janką. W Grabinie, zamiast skierować się do Mostowiaków, idzie na działkę, którą kupił niedawno Marcin. Po chwili wybiera numer do ukochanego:

- Zgadnij skąd dzwonię? Z naszej przyszłej sypialni. Tej, która kiedyś będzie w naszym domu. Stoję dokładnie w tym miejscu, gdzie będzie stało łóżeczko naszego synka, a zaraz obok nasze. Piękny widok przez okno, mówię Ci...

- Jesteś w Grabinie? Na naszej działce? Jak to, kto cię przywiózł?

- Sama się przywiozłam. Nie denerwuj się, wszystko jest ok. Zostanę w Grabinie do czasu twojego powrotu.

7 z 10Nie posłucha ukochanego

Obraz
© MTL Maxfilm

- Nawet na chwilę nie można cię spuścić z oczu, bo już włóczysz się po jakichś wertepach. Szoruj do pani Basi, ale już! Jak wrócę, to sobie pogadamy! - Marcin żartuje, ale w głębi serca znów czuje niepokój.

I słusznie, bo chwilę później dochodzi do tragedii. Kasia czuje nagle ostry ból, chwyta się za brzuch i... traci przytomność!

8 z 10Na ratunek

Obraz
© MTL Maxfilm

Pomoc nadchodzi dopiero kilka godzin później. Rafał, podczas wieczornego spaceru, zauważa chorą i wzywa pogotowie:

- Dzwonię z lasu niedaleko Grabiny, gmina Lipnica. Byłem na spacerze i znalazłem leżącą na polanie dziewczynę. Jest w ciąży. Leży nieprzytomna!

9 z 10Nie ma na co czekać

Obraz
© MTL Maxfilm

Zdesperowany bohater w końcu chwyta Kasię na ręce i zanosi aż do pobliskiej drogi. Dopiero tam spotyka ratowników.

- Jak ją niosłem, trzęsła się cała, normalnie nią rzucało... Może zmarzła?

- Nie, to nie to... Jacek, powiadom szpital, że jedziemy z nieprzytomną dziewczyną w zaawansowanej ciąży. Stan przedrzucawkowy, gazem!

10 z 10Czy nie jest już za późno?

Obraz
© MTL Maxfilm

Mularczyk w ciężkim stanie trafi do szpitala. Czy lekarze zdołają uratować nie tylko ją, ale i dziecko?

Tego dowiemy się z kolejnych odcinków "M jak miłość".

Wybrane dla Ciebie