"M jak miłość": dramat Marcina trwa

Kasia dała Szymkowi największy dar - miłość i życie. Sama nie zobaczy już, jak jej dziecko stawia pierwsze kroki. Po śmierci ukochanej, Marcin jest kompletnie załamany. A to jeszcze nie koniec tragicznych wiadomości. Zdradzamy, co wydarzy się w kolejnym odcinku "M jak miłość".

1 z 12Stracił ukochaną, a teraz syna?

Obraz
© MTL Maxfilm

2 z 12To koniec miłości?

Obraz
© MTL Maxfilm

Po zniknięciu Darka, Natalia jest kompletnie załamana. Chłopak okazuje się zwykłym tchórzem. Unika kontaktu z matką swojego dziecka. Aż w końcu wysyła jej sms-a:

"Nie dam rady. Nie wracam, zostaję u mamy w Niemczech, tutaj zrobię maturę, sorry. Darek".

3 z 12Tak łatwo się nie poddadzą

Obraz
© MTL Maxfilm

Natalka nie ma już siły, by samotnie radzić sobie z problemami. Tymczasem Ewa jest gotowa na walkę i wspólnie z Anną od razu staje w obronie córki.

- Smarkacz myśli, że się tym wykpi? Jestem pewna, że to robota jego mamuśki! I to do niej trzeba uderzyć, bo przecież z młodym nie ma co rozmawiać...

4 z 12Przemówią do rozsądku?

Obraz
© MTL Maxfilm

W końcu, jako adwokat rodziny, sprawą zajmuje się Werner. Dzwoni do matki Darka, by sprawę załatwić polubownie. Ale gdy kobieta go ignoruje, szybko traci cierpliwość.

- Darek jest ojcem dziecka. A testy, o które pani tak się upominała, tylko to potwierdzą! Sąd też potwierdzi ojcostwo, a my złożymy wniosek o ustalenie świadczeń alimentacyjnych. Ponadto ojciec dziecka zobowiązany jest do współponoszenia wydatków na dziecko już w okresie ciąży i porodu. Potem ustalimy wysokość alimentów, które będą przysługiwać dziecku co najmniej do osiemnastego roku życia. W porządku, jeśli chce pani konfrontacji, to niech decyduje sąd. I jeszcze jedno - radzę zatrudnić dobrego adwokata.

Czy matka Darka odzyska rozsądek? A jeśli nie, czy sprawa Natalki trafi w końcu do sądu?

5 z 12Chce czegoś więcej

Obraz
© MTL Maxfilm

Joanna umawia się na wieczór z Wojtkiem i jest gotowa na kolejny krok. A tuż przed spotkaniem wyznaje matce:

- Życie jest takie kruche, trzeba je brać, łapać całymi garściami, cieszyć się każdą chwilą. Nie ma na co czekać - ani na cud, ani na miłość! I nawet, jeśli się nie udaje, to szukać dalej, do upadłego. Tak właśnie zrobię: pójdę dziś na całość!

Jak zakończy się jej gorąca randka? Okazuje się, że spotkanie przerwie niespodziewanie... Tomek!

6 z 12Wyrzuty sumienia

Obraz
© MTL Maxfilm

Tuż po wyjściu ze szpitala, załamany Chodakowski (Mikołaj Roznerski) powróci do Grabiny. Poprosi o spotkanie Rafała (Przemysław Bluszcz) - mężczyznę, który próbował uratować jego ukochaną.

- Dziękuję, że pan jej pomógł. Jestem pana dłużnikiem. To wszystko moja wina. Bo gdybym nie pojechał, gdybym jej nie zostawił samej... Boże, dlaczego ja ją zostawiłem?!

7 z 12Zrozumie swój błąd

Obraz
© MTL Maxfilm

- Czy ona... Czy Kasia coś powiedziała? W ogóle czy coś mówiła? - pyta Chodakowski.

- Kiedy ją niosłem na chwilę się ocknęła. Mówiła o dziecku, że jest najważniejsze. Że mam się zająć dzieckiem. Ona chyba myślała, że mówi do pana...

To właśnie słowa Gołębiewskiego sprawią, że Marcin otrząśnie się z rozpaczy i pojedzie do Warszawy, prosto na oddział dla wcześniaków. Jednak w szpitalu czekają go problemy.

8 z 12Na nic zdadzą się tłumaczenia

Obraz
© MTL Maxfilm

Bez aktu ślubu z Kasią, Marcin nie zostanie uznany za ojca. Lekarz dyżurny będzie miał związane ręce i mimo próśb Chodakowskiego, wskaże mu drzwi:

- Zasady są proste: nie ma dokumentów, nie ma odwiedzin. Czego pan tu nie rozumie?

- Za kilka dni miał być nasz ślub, ślub z matką dziecka. Ten chłopiec ma tylko mnie i muszę go zobaczyć! Chociaż na chwilę...

9 z 12Trudno mu nad sobą zapanować

Obraz
© MTL Maxfilm

- Naprawdę bardzo panu współczuję, ale mamy tu procedury i musimy ich przestrzegać. Proszę opuścić oddział!

Zdesperowany chłopak wda się w końcu w bójkę - nie tylko z lekarzem, ale i ze szpitalną ochroną. I ostatecznie trafi do aresztu. A rodzina, gdy tylko dowie się o jego problemach, od razu ruszy na pomoc.

10 z 12Złe wiadomości

Obraz
© MTL Maxfilm

Budzyński (Krystian Wieczorek) przyjedzie razem z Tomkiem (Andrzej Młynarczyk) na komisariat i przekona lekarza, by nie składał oficjalnej skargi. Ale kolejne wiadomości, które prawnik przekaże Marcinowi, nie będą już tak dobre:

- Ponieważ nie mieliście ślubu, Kasia była jedynym opiekunem dziecka. Konieczne będą badania DNA, potem sąd może przyzna ci opiekę nad dzieckiem. Ustalenie ojcostwa i przyznanie opieki nad dzieckiem to są dwie różne rzeczy.

- I do tego czasu naprawdę mogą mi zabronić kontaktów z synem?

- Nawet nie udzielą ci informacji, w jakim dziecko jest stanie ani jak się czuje...

11 z 12Walka o dziecko

Obraz
© MTL Maxfilm

Młody ojciec jednak się nie podda - zdecydowany na wszystko, by wypełnić ostatnią wolę Kasi. Zdesperowany Chodakowski wróci w nocy do szpitala i zacznie błagać o pomoc siostrę oddziałową.

- Naprawdę jestem ojcem tego dziecka. Proszę, o tu, proszę zobaczyć - mam zaświadczenie z Urzędu Stanu Cywilnego z planowaną datą ślubu, są też zaproszenia na ślub...

12 z 12Pierwsze spotkanie

Obraz
© MTL Maxfilm

Starania Marcina przyniosą pozytywny skutek i ten po raz pierwszy będzie mógł zobaczyć syna:

- Zostaliśmy sami, Szymek. Ale nie bój się, zaopiekuję się tobą - twoja mama mnie o to prosiła. A tak w ogóle to jestem Marcin. Twój tata.

Jak Chodakowski poradzi sobie w nowej roli? Okazuje się, że to jeszcze nie koniec jego problemów. Czy otrzyma prawo opieki nad synem? Tego dowiemy się z kolejnych odcinków "M jak miłość".

Wybrane dla Ciebie