"Lekarze": Paweł Małaszyński trafił do szpitala!

Przedstawienie z udziałem aktora musiało zostać przerwane po tym, jak gwiazdor niespodziewanie gorzej się poczuł i zasłabł. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła artystę na izbę przyjęć.

1 z 6Aktor zasłabł na scenie

Obraz
© AKPA

2 z 6Źle się poczuł

Obraz
© AKPA

Dramat rozegrał się na oczach publiczności. Paweł Małaszyński w trakcie jednej ze scen z Ewą Kasprzyk i Marcinem Kwaśnym przerwał wypowiadaną kwestię i schodząc ze sceny, poprosił obsługę o spuszczenie kurtyny.

Jak relacjonują widzowie, widać było, że dzieje się z nim coś złego.

3 z 6Przerwano spektakl

Obraz
© AKPA

Według informacji "Dziennika Zachodniego", po paru minutach na scenie pojawił się Andrzej Nejman, dyrektor Teatru Kwadrat z Warszawy, z informacją, że do omdlałego aktora wezwano karetkę pogotowia. Jednocześnie poprosił publiczność o cierpliwość w oczekiwaniu na dalszy rozwój wydarzeń. Zarządzono przerwę.

4 z 6Wymagał hospitalizacji

Obraz
© AKPA

Okazało się jednak, że kontynuowanie przedstawienia nie będzie możliwe. Oba wystawiane tego dnia spektakle zostały odwołane.

Nejman przeprosił widzów za zaistniałą sytuację. Poinformował też, że Małaszyński zasłabł i karetką został odwieziony do szpitala.

5 z 6Co się stało?

Obraz
© AKPA

Nie wiadomo, co było powodem nagłego pogorszenia stanu zdrowia aktora.

Jak udało się dowiedzieć "Dziennikowi Zachodniemu", po zasłabnięciu Małaszyński szybko odzyskał przytomność.

Ponoć wyszedł nawet na chwilę na zewnątrz budynku, by zaczerpnąć powietrza. Musiał jednak pojechać na izbę przyjęć, by poddać się badaniom.

6 z 6Czuje się lepiej

Obraz
© AKPA

Sytuacja została na szczęście opanowana, a życiu aktora nie zagraża niebezpieczeństwo. Niedyspozycja była podobno jedynie chwilowa.

Fani mają nadzieję, że zasłabnięcie ich ulubieńca było tylko jednorazowym incydentem, który już się nie powtórzy.

Artysta wraz z kolegami z warszawskiego teatru ma powrócić do Chorzowa w maju.

Wybrane dla Ciebie