"Lekarze": Bujakiewicz wróciła do szpitala

Rolą w "Lekarzach" Katarzyna Bujakiewicz chce zerwać z dotychczasowym wizerunkiem ekranowej idiotki. Zobaczcie, jak przez lata zmieniała się aktorka. Trzeba przyznać, że obecnie wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

1 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

2 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Pierwsze doświadczenia aktorskie Bujakiewicz zdobyła jeszcze jako dziecko w teatrze "Arlekin".

Mimo niezbyt przychylnego nastawienia rodziny, po maturze zdecydowała się zdawać, obok zaplanowanych wcześniej studiów romanistycznych, również na studia aktorskie w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej we Wrocławiu.

3 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Pierwszą poważną rolą Kasi, a także debiutem na wielkim ekranie, była kreacja Samanti - gwiazdy disco polo w filmie Roberta Glińskiego "Kochaj i rób co chcesz".

Młoda aktorka tak sugestywnie zagrała postać muzycznej gwiazdy, że niektórzy widzowie przekonani byli, że także w rzeczywistości jest piosenkarką.

4 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

W tym samym roku Bujakiewicz pojawiła się też u Kazimierza Kutza w serialu "Sława i chwała".

Po trzech latach przerwy od występów na małym ekranie, w czasie których udoskonalała swoje aktorskie umiejętności w szczecińskim teatrze, dołączyła do obsady telenoweli "Na dobre i na złe".

Dzięki udziałowi w produkcji zdobyła ogromną popularność i sympatię widzów jako ciepła, choć czasem nieporadna siostra Marta ze szpitala w Leśnej Górze.

5 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Przez długi czas odpowiedni wygląd był dla Bujakiewicz najistotniejszą życiową kwestią. Z czasem jednak jej priorytety uległy zmianie.

- Na pewno, nigdy nie byłam chudą osobą. Kiedyś wydawało mi się, że wszystkim podobają się dziewczyny przypominające anorektyczne modelki, że tylko takie ciała są seksowne. A tak nie jest! Według mnie seksowne jest jędrne, gładkie ciało, a rozmiar ma już mniejsze znaczenie - zapewniała w jednym z wywiadów aktorka.

6 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Oprócz roli w "Na dobre i na złe" istotna w karierze gwiazdy okazała się kreacja w "Magdzie M.". Wcieliła się wówczas w postać Marioli - uroczej sekretarki w kancelarii prawniczej.

Oprócz ról telewizyjnych aktorkę coraz częściej podziwiać można było na dużym ekranie. "Zróbmy sobie wnuka", "Stara Baśń" czy "Nigdy w życiu!" - to tylko część filmów, w których zagrała.

7 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Narodziny córki Aleksandry w 2010 roku tylko na chwilę przystopowały karierę Bujakiewicz. Jak sama twierdzi, decyzja o przyjęciu propozycji zagrania nowych ról nie była jednak łatwa.

- Nie chciałam jeszcze wracać. Nie byłam gotowa na to, żeby znów pracować na planie zdjęciowym. Walczyły we mnie dwa głosy: matki i aktorki. Strasznie się jednak cieszę, że dałam się namówić. Fajnie powrócić do kręcenia filmów - przyznała w rozmowie w "Dzień Dobry TVN" aktorka.

8 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Pierwszą produkcją, w której wystąpiła po przerwie macierzyńskiej, był film "Listy do M.". Artystce udało się z sukcesem łączyć pracę na planie z opiekowaniem się małą córeczką.

- Kiedy kręciłam film, córka miała 3 miesiące. Przyjeżdżałyśmy razem na plan, bo chciałam być dobrą matką i karmiłam ją piersią. Poza tym miałam problem, żeby się z nią rozstać. Na szczęście wszystko było dobrze zorganizowane. W każdej chwili miałam możliwość, by pojechać do hotelu i ją nakarmić.

9 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Kilka miesięcy temu Bujakiewicz zdecydowała się niespodziewanie odejść po blisko 12 latach z serialu "Na dobre i na złe". Aktorka doszła do wniosku, że czas na zmianę. Miała już dość występowania w rolach naiwnych i mało rozgarniętych kobiet.

- Kiedyś na planie zapytano mnie, dlaczego znowu gram głupią blondynkę. Zrobiło mi się bardzo smutno, bo przecież rzeczywiście stać mnie na więcej. Cieszę się, gdy reżyserzy chcą mnie "złamać" i pozwalają zagrać morderczynię czy bardzo ostrą, wulgarną dziewczynę. Ktoś powiedział, że wyglądam, jak chodząca niewinność, ale ja tak naprawdę mogę też być potworem. Niestety, mam specjalizację na Marysię, Krysię i Mariolki - żaliła się aktorka w rozmowie z "Super Expressem".

10 z 12Metamorfoza

Obraz
© EastNews

Po odejściu z Dwójki Bujakiewicz przeszła znaczącą metamorfozę. Aktorka zrzuciła zbędne kilogramy i prezentuje się obecnie zjawiskowo.

Widzów zaskoczyć mogła zwłaszcza jej odmieniona fryzura. Prosta grzywka, krótsze włosy, modna sukienka - jej wygląd robi wrażenie.

W nowej odsłonie gwiazda pojawiła się na planie serialu "Lekarze".

11 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

"Lekarze" to serial medyczny oparty na autorskim scenariuszu. W każdym odcinku zobaczyć można autentyczne przypadki medyczne, spotykane na co dzień w polskich szpitalach.

W obsadzie serii znalazła się plejada polskich gwiazd. Oprócz Bujakiewicz na ekranie pojawiają się m.in.: Danuta Stenka, Magdalena Różczka, Paweł Małaszyński, Piotr Polk i Marcin Perchuć.

Piękna aktorka wciela się w serialu w postać Sylwii Matysik - magister pielęgniarstwa, będącej oddziałową sali operacyjnej, a zarazem koordynatorką transplantacji.

Sylwia jest ładna i bardzo kobieca. Mężczyźni ją uwielbiają. Ma piękne ciało i zadziorny charakter. W razie potrzeby nie waha się "pokazać pazur".

12 z 12Wygląda lepiej niż kiedykolwiek!

Obraz
© AKPA

Rola w "Lekarzach" jest kolejną medyczną produkcją z udziałem Bujakiewicz. Aktorka liczy jednak, że debiutujący na antenie serial okaże się telewizyjnym hitem.

- Żartuję sobie, że wysiadywanie w szpitalach do końca życia mam chyba zapisane w kontrakcie (śmiech). Cóż, bardzo lubię seriale medyczne. Sama oglądam "Dr House'a" i "Grey's Anatomy". Z przyjemnością wracam więc do szpitala, żeby znów zmierzyć się z tym tematem.

Wybrane dla Ciebie