Joanna Kurowska z tajną misją w "Agentkach"

Joanna Kurowska z tajną misją w "Agentkach"
Źródło zdjęć: © Z. Drużbicki

07.10.2008 17:12

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W drugim odcinek serialu, w którym w agentkę zamieni się… Joanna Kurowska. Gwiazda zagra zazdrosną żonę – Krystynę Weber. Ukryta pod wielkim, czarnym kapeluszem i uzbrojona w lornetkę, zacznie śledzić niewiernego męża (w tej roli: Jacek Borkowski)
… O pomoc w tropieniu małżeńskich zdrad poprosi też agentkę Joannę.

Kamuflaż, inwigilacja i miłosna zemsta – to „plan zajęć” serialowej pani Weber. A jak wygląda „zwykły” dzień Joanny Kurowskiej?

- Ja nie mam zwykłych dni, u mnie każdy dzień jest niezwykły! – śmieje się aktorka. - Ja jestem zodiakalny Strzelec - i dbam, żeby te dni były niezwykłe!... Prywatnie, gwiazda słynie ze swojej energii i poczucia humoru. Niestety – nie od samego rana…

- „Rozkwitam” dopiero po godzinie siedemnastej – wyznaje artystka. - Mam niskie ciśnienie i dochodzę do siebie dopiero po czterech kawach. Więc kiedy o ósmej rano dzwoni do mnie jakiś "skowronek" myśląc, że i ja działam już na pełnych obrotach… może spotkać się z niemiłym przyjęciem!

Prywatnie, aktorka jest szczęśliwą żoną i mamą małej Zosi, która w tym roku zaczęła naukę w pierwszej klasie. Córka jest dla gwiazdy najważniejsza – dla niej na pewien czas zrezygnowała nawet z pracy. A poza tym, aktorstwo kocha… ale na karierę jest gotowa także w innych dziedzinach!

- Mogłabym być dobrą przedszkolanką, bo lubię dzieci albo gospodynią domową, bo umiem gotować, kocham dzieci i dom, i umiem go tworzyć. Tylko wtedy mój mąż musiałby być szejkiem! - żartuje gwiazda. - Mogłabym też zostać adwokatem, bo mam gadane, ale najbardziej kręciłaby mnie psychologia…

Terapia śmiechem? Czemu nie! Pacjenci nie narzekaliby na pewno. W środę zobaczymy jednak Joannę Kurowską - aktorkę. Czy serialowa pani Weber udowodni mężowi zdradę? Odpowiedź tylko na antenie telewizji Polsat!

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także