Filmowcy rezygnują z Hollywood

Względy finansowe sprawiają, że Hollywood coraz bardziej pustoszeje. W ciągu ostatnich sześciu lat, liczba filmów nakręconych w Fabryce Snów zmniejszyła się o połowę.

Michał Nowak

1 z 8Exodus z Hollywood

Obraz
© AFP

2 z 8

Obraz
© AFP

3 z 8Najgorsze wyniki w historii

Obraz
© AFP

Paul Adler zarządzający firmą Film-LA, która działa przy produkcji filmowej w Los Angeles i okolicach, twierdzi, że w 2008 roku firma odnotowała najgorszy wynik w historii, zaś podczas pierwszego półrocza tego roku jej obroty spadły dodatkowo o 50%.

4 z 8Upadek giganta

Obraz
© UIP/ fot. "Wróg u bram"

Kryzys w Hollywood jest już wyraźnie widoczny i bynajmniej nie dotyka tylko najmniejszych. W lipcu zamknięto gigantyczną rekwizytornię, dzięki której przez ostatnie 40 lat nakręcono setki największych filmów.

Sytuacja odbija się także na innych firmach związanych z filmowym biznesem. Ich straty sięgają nawet kilkudziesięciu procent.

5 z 8Przypadek ''Terminatora''

Obraz
© Monolith Films

Coraz więcej twórców bierze przykład z producentów nowego „Terminatora”, którzy plan swojego filmu przenieśli do Nowego Meksyku, zyskując tym samym 25-procentową zniżkę podatkową.

Coraz więcej stanów USA stara się przyciągnąć do siebie filmowców z LA kusząc ich olbrzymimi rabatami.

6 z 8Ucieczka poza granice USA

Obraz
© AKPA

Atrakcyjnymi cenami dali się skusić filmowcy odpowiedzialni za produkcję popularnego wśród nastolatków „Zmierzchu”. Film na podstawie bestsellerowej powieści Stephenie Mayer powstawał w Oregonie.

Najwyraźniej nowa taktyka finansowa sprawdziła się, gdyż ekranizacja kolejnego z przebojów Mayer – „Księżyca w nowiu” powstanie nie tylko poza Kalifornią ale nawet poza USA. Druga część popularnej sagi o wampirach jest kręcona w Vancouver.

7 z 838 mld dolarów rocznie

Obraz
© AFP

Trudno dziwić się władzom innych stanów, że w dobie kryzysu starają się przyciągać do siebie gigantów filmowego biznesu. Kwoty jakie do budżetu Kalifornii wpływały w ciągu ostatnich lat właśnie dzięki przemysłowi filmowemu sięgały 38 mld dolarów.

W Hollywood działają dziesiątki firm żyjących ze współpracy z wytwórniami filmowymi. W samych tylko wytwórniach pracuje 250 tysięcy osób.

8 z 8Kalifornia rozumie problem?

Obraz
© AFP

Władze Kalifornii są świadome niebezpieczeństw wynikających z opuszczania przez filmowców Hollywood i już od pewnego czasu starają się zapobiegać temu procesowi. O dodatkowe ulgi dla filmowców walczy sam Arnold Schwarzenegger. Jego biuro przełamało ostatnio opór władz stanowych przed wprowadzeniem ulg dla wytwórni filmowych.

Wybrane dla Ciebie