PublicystykaDzieci straszone "Wiadomościami"

Dzieci straszone "Wiadomościami"

Dzieci straszone "Wiadomościami"
Źródło zdjęć: © AKPA

12.03.2010 11:57, aktual.: 25.11.2013 11:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

[

]( http://www.wirtualnemedia.pl )

Drastyczne wydarzenia relacjonowane w telewizyjnych "Wiadomościach" nie powinny być zapowiadane przed dobranocką - uważa rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który wystąpił w tej sprawie do przewodniczącego KRRiT Witolda Kołodziejskiego.

Jak podkreślił Michalak w liście do przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zwracają się do niego rodzice, których dzieci codziennie przed godziną 19 oczekują na dobranockę. Powodem ich zaniepokojenia są zapowiedzi informacji dnia, szerzej omawianych w głównym wydaniu "Wiadomości" TVP1 o godzinie 19.30.

Wiadomości o nieszczęśliwych wypadkach, katastrofach, chorobach, epidemiach itp. mogą wywoływać nawet u dorosłych odbiorców różnego rodzaju napięcia i lęki, zwłaszcza, że ich przekaz ma często charakter określany mianem sensacyjnego. Odczucia dzieci bywają jeszcze silniejsze - przekonuje RPD.

Rodzice, proszący o interwencję w tej sprawie, zwracali uwagę na następujące informacje dnia: epidemia grypy, trzęsienie ziemi na Haiti, egzekucja w Chinach, zgubienie przez pracowników kostnicy zwłok zmarłego. Rzecznik podziela zastrzeżenia rodziców i uważa, że informacje o tych zdarzeniach nie powinny być przekazywane tuż przed programem przeznaczonym dla dzieci.

- Z uwagi na fakt, iż dzieci zwykle oczekują na swój program, pojawiając się przed odbiornikami jeszcze przed rozpoczęciem skierowanej do nich audycji, rodzice nie są w stanie ustrzec ich przed odbiorem informacji, które wpływają negatywnie na ich funkcjonowanie - dodaje Michalak.

Rzecznik prosi o zajęcie stanowiska w tej sprawie i spowodowanie, by zapowiedzi ważnych informacji dnia nie były emitowane tuż przed dobranocką.

- Minuty przed dobranocką to rzeczywiście wyjątkowo wrażliwy czas emisji - przyznaje szef KRRiT Witold Kołodziejski, który nie zna jeszcze pisma Rzecznika Praw Dziecka. Kołodziejski zapewnia, że gdy tylko się z nim zapozna, zajmie stanowisko w sprawie.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także