Jak podaje serwis TvLine, producenci serialu *„Dr House” podjęli decyzję o tym, kto zostanie nowym dyrektorem Princeton-Plainsboro Teaching Hospital. Wiadomo już, że będzie to jedna z osób, którą fani mogą kojarzyć z wcześniejszych odcinków serialu.*
Wśród najpoważniejszych kandydatów na to stanowisko wymienia się przyjacielaHouse`a – dr Jamesa Wilsona. Byłoby to jednak dość ryzykowne posunięcie, zwłaszcza znając brak stanowczości Wilsona w stosunku do wybryków swojego kolegi.
Na liście proponowanych awansów znalazło się także trzech pomocników Housea. Forman, Chase i Taub – ambitni, zdolni i uparci. Jednak czy te cechy wystarczą by wynieść któregoś z nich na szczyt? Trudno powiedzieć, w końcu coraz rzadziej kwestionują kontrowersyjne decyzje Housea, co nie zawsze wychodzi na zdrowie pacjentom.
Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że dyrektorem zostanie osoba, która zrównoważy szaloną osobowość House`a. Twórcy mogą zatem szykować dla widzów niespodziankę. Przewiduje się, że do obsady serialu może powrócić któraś z dawno niewidzianych i mniej lubianych przez fanów serialu osób. Wymienia się zatem Edwarda Voglera – byłego szefa rady nadzorczej szpitala, którego konflikt z Housem emocjonował widzów pierwszego sezonu serialu.
Inną powracającą postacią może być też była żona Wilsona – dr Sam Carr, z którą House pozostaje raczej w chłodnych stosunkach.
Ostatnim i zarazem chyba najbardziej zaskakującym powrotem byłoby ponowne pojawienie się w serialu dr Jeffreya Colea. W czwartym sezonie produkcji był on jednym z trzynastu aplikantów starających się o pracę w zespole Housea. Pójście na układ z Cuddy okazało złą decyzją, a takiej zdrady House nie mógł wybaczyć Coleowi. Został usunięty, a jego postać nie powróciła na ekran. Czy jest zatem szansa, że widzowie zobaczą go w najbliższym sezonie?