Trwa ładowanie...

Alan Moore nie napisze kolejnych "Strażników"

Alan Moore nie napisze kolejnych "Strażników"Źródło: Warner Bros.
d3icz5k
d3icz5k

W rozmowie z serwisem Moore zdradził, że kierownictwo DC Comics zwróciło się do niego z propozycją stworzenia sequelu lub prequelu słynnej 12-zeszytowej serii, która uznawana jest za jedno z największych arcydzieł medium komiksowego. W zamian DC gotowe było oddać Moore'owi prawa do oryginalnych "Strażników" (autorzy zazwyczaj nie posiadają praw do serii pisanych na zamówienie wielkich wydawców).

- Powiedziałem im - opowiada Moore -, że gdyby zaproponowali mi to 10 lat temu, gdy prosiłem ich o to, powiedziałbym "tak". Ale dziś nie chcę już odzyskać "Strażników". Z pewnością nie zgodzę się na takie warunki.

Znając stanowczość Moore'a możemy być niemal pewni, że nie będzie on autorem kontynuacji "Strażników". Utwierdza nas w tym jeszcze fakt, że w ostatnim czasie słynny scenarzysta wydaje się być znużony komiksem, a w tym samym wywiadzie przyznał, że nie posiada nawet własnych egzemplarzy "Strażników".

Przypomnijmy. Do niedawna nikt nie planował dopisywać prequeli ani sequeli do arcydzieła Moore'a i Dave'a Gibbonsa. Oryginalnego, bardzo przemyślanego kształtu serii bronił były szef DC Comics - Paul Levitz. Rich Johnston z BleedingCool.com twierdził, że choć kontakty Moore'a i Levitza nie były idealne (to podczas jego rządów Moore zerwał współpracę z DC Comics i wycofał się ze wszystkich projektów poza realizowaną przez WildStorm "Ligą Niezwykłych Dżentelmenów"), to szef DC do końca pozostał lojalny wobec słynnego scenarzysty i jego najwybitniejszego dzieła. Podobno Levitz osobiście interweniował, gdy pojawił się pomysł zrealizowania "Strażników 2".

d3icz5k

Jednak era Levitza się skończyła, a jego zastępcą został o wiele bardziej pragmatyczny Dan DiDio. Zdaniem Johnstona DiDio nie ma skrupułów swojego poprzednika. Zwłaszcza, że przy okazji realizowania ekranizacji "Strażników", komiksowy oryginał stał się najlepiej sprzedającym się tytułem w historii wydawnictwa. Sam film, choć nie rozbił banku, również przyniósł zyski (zarobił ponad 180 milionów dolarów, przy 130 milionach wydanych na produkcję). Kontynuacja komiksu mogłaby więc być naturalnym materiałem na scenariusz drugiego filmu.

Po odmowie Moore'a pozostaje pytanie o scenarzystę ewentualnej kontynuacji. Redaktor Bleeding Cool spekulował, że jego miejsce mogliby zająć Jim Baike, Rich Veight, Gene Ha lub Zander Cannon, którzy już wcześniej przejmowali serie po Brytyjczyku. Dobrym wyjściem mogłoby być także, gdyby projekt powierzyć w całości Dave'owi Gibbonsowi.

Podobno pytany o to Gibbons odpowiedział tylko: "Hurm..."

d3icz5k
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3icz5k