TVP chciało powiązać aktywistkę LGBT ze zbrodnią? "Jestem wściekła, że dałam się tak podpuścić"
Została przekroczona kolejna granica - mówi socjolog Anna Strzałkowska, która została wytrącona z równowagi podczas nagrywania programu TVP "Alarm!". Twierdzi, że dziennikarz przygotowujący reportaż o morderstwie jej przyjaciółki sprzed ćwierć wieku niemal oskarżył ją o to, że stoi za tą zbrodnią. Jej zdaniem Krzysztof Plona chciał połączyć tę sugestię z aktywnością Strzałkowskiej na rzecz osób LGBT.
Przemek Gulda