Rogers Cole-Wilson: Pan pogodynek ofiarą rasistowskiego ataku
Rogers Cole-Wilson w Polsce mieszka już 30 lat. Jak mówi, chcąc nie chcąc to właśnie kraj nad Wisłą stał się dla niego ojczyzną, nawet bliższą sercu niż rodzinne Sierra Leone, w którym nie był od prawie czterech dekad. Niestety, nie wszyscy potrafią docenić humor i pogodę ducha czarnoskórego prezentera, który niedawno stał się celem rasistowskiego ataku. O napaści, sądowym procesie i mimo wszystko miłości do naszego kraju Wilson opowiedział w "Pytaniu na śniadanie".