"SuperSTARcie": program, który mógłby w ogóle nie powstać
To miała być odpowiedź Telewizji Polskiej na show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", produkowane przez Polsat. Produkcja TVP miała różnić się od konkurencji innowacyjnymi rozwiązaniami, perfekcyjnymi aranżacjami utworów, wszechstronnością artystów oraz profesjonalnym jury. Dzięki temu, że do współpracy zaproszono takich wokalistów jak: Natasza Urbańska, Reni Jusis, Katarzyna Wilk, Mieczysław Szcześniak czy Stanisław Karpiel-Bułecka, program miał być gwarancją sukcesu. Jeśli do tego dodamy jurorów, którzy na muzyce znają się jak mało kto, czyli m.in. Wojciecha Manna, miano hitu jesieni 2014 TVP powinna mieć w kieszeni. No właśnie, powinna. Tak się jednak nie stało.
Wyniki oglądalności były więcej niż rozczarowujące. Tłumaczenia, że format konkurował w piątkowe wieczory z "Tańcem z gwiazdami", nie wszystkich zadowoliły.
"SuperSTARcie" to po prostu program, który oglądało się z nieodpartym wrażeniem, że wszystko w nim zrobiono na szybko i bez gruntownego przygotowania. Niestety, nawet fantastyczni uczestnicy nie zdołali go obronić.