Nie powiedział jeszcze ostatniego słowa
Piotr Garlicki w tym roku świętuje 70. urodziny. Wbrew metryce wciąż jest młody duchem i nie ma zamiaru zwalniać tempa. Wciąż oglądać go można w "Na dobre i na złe" i jeszcze przez jakiś czas to się nie zmieni. Dlaczego ulubieniec widzów nie myśli o odejściu z pracy? Po prostu nie może sobie na to pozwolić.
- Robię to, co lubię, co jest moją pasją. Ludzie często po prostu zarabiają pieniądze, a praca nie zawsze wiąże się z ich pasjami. (...) Mógłbym przejść na emeryturę, ale ze względu na okoliczności życiowe, które rzuciły mnie za granicę na wiele lat, ta emerytura jest nędzna - żalił się na łamach "Dobrego Tygodnia".
Fani za to cieszą się, że wciąż mogą podziwiać go na ekranie.