Jak było naprawdę?
Kiedy ulubieniec widzów wyemigrował do USA, Łukasz miał zaledwie 8 lat. Mimo rozłąki, ojciec z synem utrzymywali ze sobą stały kontakt. Mówiło się, że Garlicki nie dogaduje się ze swoją pociechą. Prawda okazała się inna.
- Dzięki jego matce, a mojej poprzedniej żonie Monice, te relacje zawsze były bardzo dobre. Nigdy nie nastawiała dziecka wrogo wobec mnie, wręcz przeciwnie. Łukasz chciał się spotykać, przyjeżdżał do Nowego Jorku. Nie musieliśmy odbywać męskiej rozmowy, czegoś sobie wyjaśniać - zapewnił gwiazdor w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia".
Garlicki z dumą obserwuje poczynania swojego syna, który jest nie tylko aktorem, ale angażuje się także w wiele innych projektów. Sam wystąpił w teledysku do jego muzycznego Projektu Warszawiak.