Miłość nad rozlewiskiem
Na planie serialu "Miłość nad rozlewiskiem" padł już ostatni klaps. W warmińsko-mazurskich plenerach ekipie najbardziej dały się we znaki... muchy i komary!
Zdjęcia do „Miłości nad rozlewiskiem”, kontynuacji „Domu nad rozlewiskiem”, były kręcone ponad dwa miesiące. Powstało 13 nowych odcinków. – Praca przy drugiej części wyglądała tak samo, jak przy pierwszej.
Zaczynaliśmy o szóstej, siódmej rano i spędzaliśmy na planie osiem, czasem dziewięć godzin – mówi nam Katarzyna Kalicińska-Goczał, producentka.