Janiak kocha "Nowy Jork na chwilę i ciszę w radiu". Fascynujące!
Co kocha Olivier Janiak? Odpowiedź poniżej:
"Wiatr od morza, uśmiech syna, pierwszy pot po miesiącu niebiegania. Targi designu w Mediolanie. Kac w wolny dzień. Wojewódzkiego w teatrze. Skarpetki po przejściach. iPhone. Nadużywać. Moich szefów. Spacer z Karoliną. Nowy Jork na chwilę. Polskie filmy na Festiwalu Filmów w Gdyni. Słowo „nieprzypadkowy”. Sto par butów. Stadion Legii. Ambcje Lecha. Dużo gadać. Ziołowe tabletki na uspokojenie. Robić zdjęcia. Ubrania Rage Age na co dzień i s.Oliver od święta. Kawę na wynos. Humor Majewskiego. Okładki „Malemena”. Jednodniowe soczewki. Sklepowe na Pradze. Obiad bez pośpiechu. „Co za tydzień” co tydzień. Spokój Chilli Zet. Boże Narodzenie u rodziców. Jacka z lodem. Projektować wnętrza. Spać w Hotelu Starym. Tatuaże. Wystawy instalacji. Beatę Tyszkiewicz. Robić dobrze. NO NO NO. Bary mleczne. Czytać od deski do deski. Nowe zęby. Zapach WOOD. Myć jej plecy. Mieć luza. Nowych znajomych. Bezpieczne samochody. Regularne mordobicie na KSW. Osobowość Leszka Możdżera. Wizyty u fryzjera. Ciszę w radiu."