Polski dziennikarz był w "strefie zero". "Trudno było uwierzyć, że oddychamy śmiercią, popiołem ze zwłok"
W 20. rocznicę zamachu na World Trade Center wiele osób zadawać sobie będzie pytania gdzie było i co robiło tamtego dnia. Piotr Milewski ma na nie odpowiedź szczególną: był wtedy w Nowym Jorku i na gorąco relacjonował dla polskich mediów to, co się tam działo. Dziś, po 20 latach, specjalnie dla Wirtualnej Polski wspomina tamten czas.