Gorąco w studiu "Pytania na śniadanie". Psy zaatakowały
Gośćmi czwartkowego wydania "Pytania na śniadanie" były psy, w tym także cztery chihuahua. Na ekranie wyglądały niewinnie i uroczo. Nagle, jakby wstąpił w nie diabeł. Przez długie chwile nie można było ich poskromić. Aby opanować sytuację, musiały interweniować trzy osoby.