''M jak miłość''
Gdy przed kamerą stanęła Joasia Osyda, jej rywalki nie miały szans.
- Po obejrzeniu materiału z castingu od razu wiedzieliśmy, że to właśnie pani Joanna Osyda powinna zagrać tę rolę. Była najlepsza. Idealnie wcieliła się w kreowaną postać. Cieszymy się na dalszą współpracę i wiele sobie po niej obiecujemy - zdradza Alina Puchała, wiodąca scenarzystka serialu.